Newsletter subscribe

Tanie pożyczanie

Nie pozwolono mi zapłacić w sklepie kartą mojego męża!

Opublikowane: 12 października 2016 o 10:18   /   przez   /   komentarze (2)

W dzisiejszych czasach kartę płatniczą może mieć każdy, ale według banków nie każdy może za jej pomocą dokonywać płatności. Czy w świetle prawa posiadacz karty jest jedyną osobą uprawnioną do jej używania, a co z użytkownikiem karty, na przykład żoną?

Problem naszej czytelniczki – Dokonywanie płatności kartą męża

Pani Agnieszka i pan Piotr będąc młodym małżeństwem spędzali urlop w polskich górach w znanym mieście uzdrowiskowym. Jak to młode małżeństwo, wszędzie szukali oszczędności i mieszkając organizowali sobie śniadania na własną rękę. Tym razem wyjście poranne po świeże bułeczki padło na panią Agnieszkę. Zakupy robili w kilku sklepach w niedużym promieniu od miejsca zamieszkania. W koszyku pani Agnieszki znalazły się przysmaki śniadaniowe i parę lokalnych pamiątek, gdyż miała zwyczaj obdarowywania nimi rodziny. Oczywiście płatności chciała dokonać kartą płatniczą męża. Niestety pani Kasjerka odmówiła przyjęcia płatności kartą, uzasadniając, że na karcie są personalia mężczyzny. Na nic zdały się tłumaczenia pani Agnieszki, że nigdy nie miała problemów z autoryzacją karty męża. Karta została zatrzymana za pokwitowaniem, a pani Agnieszce pozostał niesmak.

Zaistniała sytuacja – to prawo czy bezprawie?

Bardzo często małżeństwa posiadają wspólne konto oraz tylko jedną kartę płatniczą, przez co wydaje im się rzeczą oczywistą korzystanie z niej przez obojga małżonków, tym bardziej, że karta jest na PIN, a nie na podpis.

Zgodnie z prawem bankowym oraz zapisami regulaminu kart płatniczych, posiadacz karty jest jedyną osobą uprawnioną do używania karty i PIN-u oraz jest zobowiązany do nieudostępniania karty lub PIN-u osobom nieuprawnionym.

Wszystkie te zapisy można przeczytać w większości umów zawartych z bankami. Ma to na celu zapobiegania używania kradzionych produktów płatniczych. Kasjerka widząc, że osoba kupująca nie jest właścicielem karty (na karcie jest imię i nazwisko mężczyzny, podczas gdy płatności chce dokonać kobieta) powinna odmówić dokonania transakcji, a nawet wezwać policję. Warto sobie uświadomić, że płacenie cudzą kartą, niezależnie od tego czy to jest matka, żona czy mąż – jest niezgodne z przepisami i regulaminami banków.

Uzasadniona ostrożność

W dzisiejszych czasach dokonywanie płatności kartą to wygoda i łatwość  z jej korzystania, ale również obawa przed użyciem przez osoby niepożądane. Wszystkie zapisy prawa bankowego służą zapobieganiu zagrożeniom wynikającym ze stosowania coraz bardziej zaawansowanych form kradzieży z kart płatniczych.

Płacenie kartą to szybkość, a transakcja jest autoryzowana zaledwie parę sekund online przez bank. Trzeba pamiętać o łatwości użycia kart PayPass, zwanych zbliżeniowymi, nawet jeśli wpadną w niepowołane ręce.

Według Narodowego Banku Polskiego (NBP), Polska  jest jednym z liderów transakcji zbliżeniowych. Oznacza to również, że to najpopularniejszy sposób kradzieży, bo płatności zbliżeniowe w przypadku mniejszych zakupów nieprzekraczających kwoty 50 zł nie potrzebują potwierdzenia kodem PIN.

Jakie jest rozwiązanie?

Pamiętajmy, że operując tylko jedną kartą ze wspólnego konta z małżonkiem najbezpieczniej jest wypłacić pieniądze z bankomatu i zapłacić w sklepie gotówką.

Innym skutecznym sposobem jest  wnioskowanie o dzielenie konta bankowego razem ze współmałżonkiem czy współmałżonką. Bank w takiej sytuacji  powinien wydać dwie karty płatnicze dla każdej z osób.

Oceń wpis!

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Komentarz
Imię Email WWW

  • 3 stycznia 2018 o 08:50 Basia

    a jeśli nie ma opcji wydania dodatkowej karty dla współmałzonka ponieważ jest to karta z banku norweskiego i nie mogą wydać drugiej? jak to obejść? wystarczy pokazac dowód w sklepie? czy jak? bo moja mama miala taka sytuację,. Mama nie pracuje tata za granicą (na razie jest w Polsce) i korzystają z karty norweskiej jest to inna karta bo ze zdjeciem, nie ma mozliwości wypłaty nią z bankomatu ani zapłacenie zbliżeniowo :/ mama z niej korzysta, i nie bylo problemów, Do czasu jednych zakupów w drogerii gdzie pani odmówiła, mama chciala pokazac dowód ba! nawet chciala dzwonic do męża! ale pani byla nieugięta…niestety..co w takiej sytuacji?mozna to jakos obejść?

    Odpowiedz